Abonament RTV w samochodzie firmowym

Radio Abonament rtv

O abonamencie RTV w samochodzie (służbowym, prywatnym i leasingowanym) i nie tylko.

Abonament (RTV) radiowy i radiowo-telewizyjny.

Prawdopodobnie każdy z nas wie, iż z posiadaniem odbiornika radiowego oraz telewizyjnego umożliwiającego natychmiastowy odbiór programu wiąże się obowiązek wniesienia opłaty zwanej abonamentem radiowym albo radiowo-telewizyjnym (RTV). Pominę tutaj całkowicie kwestię wysokości obu rodzajów abonamentu.

Mimo tego, że problematyka abonamentu (przynajmniej w kwestii tego, kto jej podlega i za co się uiszcza opłatę) wydaje się w miarę przejrzysta, to nie dla każdego jest oczywiste, iż za odbiornik radiowy w samochodzie również należy się opłata. Najczęściej jednak problem ten będzie dotyczył samochodów służbowych lub leasingowanych. Powyższe spowodowane jest tym, iż w świetle art. 2 ust. 5 ustawy z dnia 21 kwietnia 2005 r. o opłatach abonamentowych (t.j. z 2014 r., poz. 1204 ze zm.), zwanej dalej uoa, w gospodarstwach domowych uiszcza się jedną opłatę niezależnie od liczby posiadanych odbiorników radiofonicznych i telewizyjnych. Zgodnie bowiem z art. 2 ust. 4 uoa opłatę abonamentową uiszcza się

„za każdy odbiornik radiofoniczny i telewizyjny…”, jednakże „niezależnie od liczby odbiorników radiofonicznych i telewizyjnych używanych przez osoby fizyczne w tym samym gospodarstwie domowym lub w samochodzie stanowiącym ich własność… uiszcza się tylko jedną z opłat…”.

Abonament, zgodnie z art. 2 ust. 1 uoa, pobiera się wprawdzie za używanie odbiornika radiofonicznego oraz telewizyjnego, jednakże, w myśl ust. 2 tego artykułu,

„domniemywa się, że osoba, która posiada odbiornik radiofoniczny lub telewizyjny w stanie umożliwiającym natychmiastowy odbiór programu, używa tego odbiornika”.

O istnieniu domniemania używania sprawnego odbiornika wypowiedział się Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 12 marca 2015 roku, II GSK 208/14.

Odbiornik radiowy zainstalowany w samochodzie służbowym podlega bowiem takim samym prawom jak każdy inny odbiornik. Właściciel winien go zatem zarejestrować i opłacać za niego abonament. Podobnie jest w przypadku pojazdów leasingowanych, w przypadku których obowiązek płacenia abonamentu spada na leasingobiorcę.

Dla ścisłości, za każdy odbiornik w samochodzie służbowym lub leasingowanym należy się osobny abonament.

Kwestia rejestracji.

W myśl art. 5 ust. 1 uoa

„odbiorniki radiofoniczne i telewizyjne podlegają, dla celów pobierania opłat abonamentowych za ich używanie, zarejestrowaniu w placówkach pocztowych operatora wyznaczonego w rozumieniu ustawy z dnia 23 listopada 2012 r. – Prawo pocztowe.”

Operatorem tym jest Poczta Polska S.A. w Warszawie.

Zgodnie natomiast z ust. 2 tego artykułu ustawy

„obowiązkowi rejestracji nie podlegają odbiorniki radiofoniczne i telewizyjne wykorzystywane wyłącznie przy tworzeniu audycji lub innych przekazów lub wykorzystywane wyłącznie do tworzenia, rozpowszechniania lub rozprowadzania programów radiowych lub telewizyjnych, w tym do kontroli jakości rozpowszechniania lub rozprowadzania lub przeznaczone przez przedsiębiorcę wyłącznie do sprzedaży lub przekazania osobom trzecim do używania na podstawie umów, jeżeli czynności te należą do przedmiotu działalności gospodarczej danego przedsiębiorcy”.

W przypadku zatem samochodów służbowych czy leasingowanych, odbiorniki radiowe lub telewizyjne przeznaczone przez przedsiębiorcę np. dealera wyłącznie do sprzedaży lub przekazania osobom trzecim do używania na podstawie umów, jeżeli czynności te należą do przedmiotu działalności gospodarczej danego przedsiębiorcy nie podlegają obowiązkowi rejestracji.

Co ważne, zgodnie z art. 2 ust. 3 uoa

„obowiązek uiszczania opłaty abonamentowej powstaje z pierwszym dniem miesiąca następującego po miesiącu, w którym dokonano rejestracji
odbiornika radiofonicznego lub telewizyjnego”,

a w myśl art. 3 ust. 4 uoa

„opłatę abonamentową uiszcza się z góry do 25. dnia miesiąca, za który opłata jest należna. Opłata może być uiszczona z góry za cały rok albo za wybrane miesiące”.

Kwestia kontroli

Zgodnie z art. 7 ust. 1 uoa uprawnieni do przeprowadzenia kontroli przestrzegania przepisów ustawy o opłatach abonamentowych są osoby upoważnione do tego przez Pocztę Polską S.A. z siedzibą w Warszawie. Kontrolę przeprowadza się na zlecenie Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, a kontrolerzy winni posiadać odpowiednie legitymacje upoważniające do sprawdzania, czy abonament jest opłacany przez zobligowany do tego podmiot. Upoważnienia te są terminowe, wydawane na rok, z możliwością przedłużenia na kolejny okres.

Co warte podkreślenia, w sytuacji, gdy kontrolowany uniemożliwi przeprowadzenie kontroli, możliwe jest wyegzekwowanie tego obowiązku w trybie egzekucji administracyjnej. Jak wskazano powyżej, obowiązek uiszczania abonamentu powstaje na skutek samej możliwości używania odbiornika radiowego lub telewizyjnego, a nie z faktycznym wykonywaniem tych czynności, niemniej jednak nie sposób zakładać z góry, iż odbiornik jest
sprawny. W praktyce oznaczać to może, że kontrolujący musi ustalić nie tylko sam fakt posiadania odbiornika, ale również zbadać czy urządzenie jest sprawne.

W odniesieniu do kontroli przeprowadzanej u osób prowadzących działalność gospodarczą w kwestii kontroli zastosowanie znajdą przepisy ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (t.j. Dz. U. z 2016 r., poz. 1829). Co do zasady zatem kontrolujący zobowiązany jest powiadomić przedsiębiorcę o zamiarze podjęcia tego typu działania z odpowiednim wyprzedzeniem. Jest to o tyle istotne, że w sytuacji, gdy kontrola zostanie przeprowadzona z istotnym naruszeniem przepisów ww. ustawy, zgromadzony w jej trakcie materiał dowodowy nie może zostać wykorzystany w dalszym postępowaniu.

Nadto, w myśl art. 2 ust. 7 uoa

„odbiornikiem radiofonicznym albo telewizyjnym, w rozumieniu przepisów niniejszej ustawy, jest urządzenie techniczne dostosowane do odbioru programu”.

Tak więc kontrolą może być objęte używanie takich urządzeń jak telewizor, radio, radio samochodowe, radiomagnetofon czy wieża stereo z radiem. Charakteru odbiornika, o którym mowa wyżej nie będą miały za to magnetofon, magnetowid i odtwarzacz CD lub DVD. Są to bowiem urządzenia pozwalające na odtworzenie nagranej wcześniej audycji lub filmu. Telewizor pełniący wyłącznie rolę monitora lub wykorzystywany tylko do celów produkcyjnych również nie został zaliczony do grupy urządzeń, z posiadaniem których związany jest obowiązek rejestracji i opłacania abonamentu.
W tej grupie znajdują się również komputery oraz telefony komórkowe z uwagi na to, że odbiór programów radiowych i telewizyjnych nie ich głównym przeznaczeniem.

Zgodnie z art. 7 ust. 6 uoa

„w przypadku stwierdzenia używania niezarejestrowanego odbiornika radiofonicznego lub telewizyjnego pobiera się opłatę w wysokości stanowiącej trzydziestokrotność miesięcznej opłaty abonamentowej obowiązującej w dniu stwierdzenia używania niezarejestrowanego odbiornika”.

Kontroli podlega także samo opłacanie abonamentu.

Kwestia egzekucji obowiązku.

Osoby zobowiązane, a niepłacące abonamentu oraz osoby używające niezarejestrowanych odbiorników narażają się na przewidziane w omawianej ustawie konsekwencje. Sankcje te, zgodnie z art. 7 ust. 3 uoa, podlegają egzekucji w trybie przepisów ustawy z dnia 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (t.j. Dz. U. z 2016 r., poz. 599 ze zm.).

Powyższe postępowanie zostało uznane za zgodne z Konstytucją wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego (dalej TK) z dnia 16 marca 2010 r., sygn. akt K 24/08.

W ww. wyroku TK zrównał opłaty abonamentowe z innymi daninami na rzecz Skarbu Państwa, których podstawą powstania są decyzje administracyjne. Z kolei decyzje administracyjne, co do zasady mogą być egzekwowane w postępowaniu prowadzonym przez organy skarbowe i w oparciu o tą zawiłą argumentację prawną, TK wskazał na możliwość egzekwowania opłat abonamentowych.

Nadto, TK w omawianym orzeczeniu podkreślił uprawnienie do prowadzenia postępowania egzekucyjnego opłat określonych w art. 7 ust. 3 uoa przez naczelnika urzędu skarbowego na podstawie tytułu wykonawczego wystawionego przez Pocztę Polską S.A w Warszawie.

W wyroku Trybunał Konstytucyjny zaznaczył jednocześnie, iż obywatelom nieuiszczającym abonamentu nie można stawiać zarzutu odnośnie naruszania zasady dobra wspólnego. Skoro wypełnianie tego obowiązku nie jest w praktyce egzekwowane, to ewentualne naruszenie tej zasady wynika raczej z bezczynności powołanych instytucji i nie obciąża obywateli lecz ustawodawcę i instytucje powołane do egzekwowania tych obowiązków.

Tak więc, TK wydał wyrok, który ma pewne podstawy prawne, ale pozostawia więcej pytań niż daje odpowiedzi. Na chwilę obecną bowiem egzekucja opłat abonamentowych prowadzona przez naczelnika urzędu skarbowego jest możliwa do wyobrażenia, ale wysoce wątpliwa, tym bardziej, że do omawianego wyroku zgłoszone zostało zdanie odrębne zawierające argumenty niepozbawione racji.

Na zakończenie dodać wypada, iż ówczesny Minister Kultury Bogdan Zdrojewski odpowiadając w dniu 10 stycznia 2011 r. na zapytanie poselskie, wskazał, że na dzień udzielania odpowiedzi należności abonamentowe udało się wyegzekwować od zaledwie sześciu dłużników (czytaj: 6)[sic!].